KRYON O WYDARZENIACH W PARYŻU

· Kryon

Witajcie moi Drodzy, jestem Kryon od usług magnetycznych.

Dzisiejszy przekaz zawiera w sobie wiele różnych energii. Więcej pozostanie poza słowami, niż będzie powiedziane za sprawą trzeciego języka. Przekaz, który daję dzisiaj przeznaczony jest dla wszystkich. Dla każdego kto słucha, dla każdego kto może to czytać, w każdym czasie, bez względu na to ile lat upłynie. Jesteśmy u końca przygody zwanej kundalini. „Przygoda kundalini” to metafora. To narodziny nowej świadomości na tej planecie, wyrażającej rozmnożenie się tego, co nowe. Narodziny dziecka są wyjątkowe. Są postrzegane jako początek, a nie koniec. Ze względu na potencjał, jaki się w nich kryje, narodziny nie są postrzegane jako coś dramatycznego. Świętuje się nowe życie. To jest ta metafora.

Musicie zrozumieć czas, w którym daję ten przekaz. Siedzimy tu jako grupa, w tej chwili. Właśnie wydarzyło się coś, co jest świeże i co angażuje współczucie całej planety – widzimy, co ludzie są w stanie uczynić innym ludziom. Miało to miejsce zaledwie wczoraj. Wydarzenia we Francji odebrały dech. Współczucie jest świeże, tak samo jak łzy z powodu bezsensownej śmierci. Ma miejsce wielkie cierpienie. Wiele żyć zostało zmienionych na zawsze. Jak na to zareagowaliście? Przede mną znajduje się stół, zwany ołtarzem współczucia. Pokój ten jest wypełniony przez Stare Dusze. Z łatwością zostały one emocjonalnie dotknięte, ale jest w tym coś jeszcze. Chcę przez chwilę rozwinąć ten temat, aby każdy to usłyszał.

Moi Drodzy! Czy jako człowiek, siedzący tutaj, na tym krześle – możesz wpływać na cokolwiek, co Cię otacza? Jesteś odbiornikiem energii czy jej nadajnikiem? Czy tym i tym? Większość planety czuje się tylko odbiornikiem. Są ofiarami wszystkiego co dzieje się wokół nich. Koncept, że mogą być w stanie zmienić to poprzez swoją własną świadomość, nie jest tym, w co wierzą. Moi Drodzy, to jest właśnie ta zmiana o której mówimy. Mówiliśmy już o poziomach świadomości. A teraz chcę, abyście tego użyli. Stare Dusze mają potężną energię i moc w tym właśnie czasie. Oglądaliście wiadomości? Są tacy, którzy niosą znaki i wznoszą ręce w rozpaczy. Mówią: „Widzicie? Stare przepowiednie są prawdziwe, koniec jest blisko! Nadchodzi! Wszędzie wkoło są tego znaki!” Cóż, mam dla nich informację. Mogą jej nie zrozumieć, gdyż czują się ofiarami tego, cokolwiek się wydarza. Oto ta informacja: koniec już był i przeminął. Nastał początek!

Stara Duszo, która siedzisz naprzeciw mnie – nadszedł czas na współczucie w działaniu. Mała grupa ludzi z podobnym zamiarem, wiedzących o tym, że są nadajnikami energii, która zbierze się razem, może pomóc tym, którzy zostali opuszczeni przez bliskich, osiągnąć spokój po tym, co się wydarzyło. Tysiące ludzi potrzebuje teraz przytulenia i pomocy. Nie mogą uwierzyć w to, co się wydarzyło. Czują się ofiarami. A wy możecie to zmienić (Lee Carroll ze wzruszeniem). Duża odległość z Południowej Ameryki nic nie znaczy. Odległość nie ma znaczenia – jest tak liniowa. Możecie ich dosięgnąć. Nie trzeba do tego znać ich imion. Można ich otoczyć boską chwałą. Dusze są wieczne. Nigdy nie umierają. Pomóżcie im to zrozumieć. Wysłuchajcie ich bez słów. Przytulcie ich. Stańcie się częścią uzdrowienia, które jest teraz potrzebne. Jesteście nadajnikami energii, a Stare Dusze potrafią świetnie to robić. Oto właśnie to, co chcę, abyście teraz czynili. Wystarczająco długo byliście uczniami. Chcę, abyście w tej chwili stali się absolwentami, zakończyli naukę i wprowadzili ją w życie – Bóg jest wewnątrz. A teraz nadajcie tę energię-informację do tych, którzy potrzebują współczucia, tak, aby ich smutek trochę zmalał. Poczują was. Nie będą wiedzieć czym to jest albo dlaczego jest. Ale osiągną taki spokój, jakiego potrzebują w związku ze swoją stratą. I wiedzcie o tym, gdy zbierzecie się potem jako dusze, gdyż wtedy będą mogli na was spojrzeć i powiedzieć: „Poczułem cię tamtego dnia. To byłeś TY! Dziękuję”. Możecie to zrobić? Oto pierwsza część tego przekazu. To najważniejsza rzecz, jaką możemy wam przekazać. Nie możecie już dłużej tylko siedzieć i o tym słuchać, bez stania się częścią tego, co wydarza się teraz na planecie.

Lata temu mówiłem przekazałem wam pewne przewidywania, dotyczące nadchodzącej zmiany, która będzie inna od wszystkiego, czego kiedykolwiek się spodziewaliście. Istnieje na tej planecie ciemność, która się jednoczy. I mówiliśmy wam, że tak będzie. To jest odpowiedź na Światło, które zaświeciliście. To walka o życie w starej energii. Świadomość należąca do ciemności zawsze panowała na tej planecie. Korupcja, chciwość, śmierć… zawsze były częścią ludzkiej natury. I nagle, w tej precesji równonocy, przepowiednie zaczęły się ziszczać. Koniec kalendarza miejscowych tu ludzi [Kryon mówi z Cusco, Peru – przyp. tłum.] zapowiedział to. Metafora jest jasna. Światło zaczyna świecić. Jest to metafora zwiększonej świadomości wszystkiego. Mówiliśmy wam w przekazach wiele lat temu: gdy każdy będzie mógł porozmawiać z każdym, nie będzie mogło być więcej tajemnic. Mówiliśmy to jeszcze zanim powstał Internet, a teraz wiecie do czego się odnosiliśmy. Jest to narzędzie dla was, aby naprawdę naprawić ciemność. Pokażę wam za chwilę. To, co mówię wam w tym przekazie może wydawać się niemożliwe. Pozwólcie, że zacznę od początku. Przesunięcie jest blisko, a ciemność zaczyna być przewidywalna. Ci, którzy nie mają pojęcie o żadnej z tych rzeczy, nadawać swoje lęki. I usłyszycie je. „Oto nadchodzi koniec”. Nastąpi wymazanie wojen z
powierzchni tej planety. Pozwólcie, że o tym powiem. To nic nowego. Jakież to liniowe z waszej strony! Miało to już miejsce wcześniej. Geneza wymazania uwypuklonej bardzo starej energii. To wcale nie jest tak. Inni powiedzą: „To jest koniec, będzie wojna relegijna! Spójrzcie tylko, są miliony chrześcijan i miliony muzułmanów… i miliony Żydów. Będziemy mieć wojnę religijną!” A ja mówię wam: jakież to liniowe! Było takim od zawsze! Czyż nie jesteście świadomi tego, ze większość wojen na tej planecie było toczonych w imię Boga? Jakież to liniowe! Nie, nie. Dostrzeżecie coś więcej. Coś odmiennego. Paradygmat, którego nigdy nie doświadczyliście.

Pierwszy raz na tej planecie macie armię ponad wszelkimi granicami krajów, ponad krajami, ponad nawet wspólnym dla niej językiem. Jest to armia ciemności i będzie walczyć ze wszystkim, co ma piękno, integralność, światło, wolność, wyższe myślenie. Będzie walczyć z tym wszystkim. Powiecie sobie „Kryonie, w jaki sposób pasuje to do Nowej Energii Światła?” Jest kilka sposób na jakie mogę to wyjaśnić. Pierwszy z nich jest taki, że ludzie mają wolną wolę. Czy to, że ciemność będzie walczyć o przetrwanie naprawdę was szokuje? Ciemność reprezentuje kontrolę. Całkowitą kontrolę nad wszystkim. Ale najbardziej nad pieniędzmi. Gdy przegra, nawet ekonomia ulegnie zmianie. Będzie o wiele, wiele łatwiej stworzyć systemy równościowe, przynoszące korzyści wszystkim. Tak długo, jak będzie istnieć, ciemność będzie walczyć o starą energię. Tam, gdzie jest oddzielenie i ciemność, chciwość i korupcja mogą bardzo łatwo istnieć. W świetle – nie mogą.

Moi Drodzy, to wszystko nie miało nic wspólnego z religią. To zderzenie światła z ciemnością. Pozwólcie, że powiem wam coś, co możecie uznać za kontrowersyjne. Ciemność nie jest inteligentna. Przedstawię wam taką metaforę: jeśli oświetli się pewien obszar, będzie się na nim bardziej rozsądnie poruszać. Będzie robiło się rzeczy, które mają sens. Spójność z kimś, kto ma światło jest łatwiejsza, gdyż nikt komuś takiemu już nie zagraża. Można dojrzeć wszystkie kąty. Można dostrzec podobieństwo między ludźmi. Natomiast gdy przebywa się w ciemności, rzeczy, które wydają się mieć sens i być rozsądne, wcale takimi nie są. Byłoby prawdą powiedzenie nawet tego, że ciemność jest czymś zaburzonym, dysfunkcyjnym. Gdybyście nawet powiedzieli, że ciemność jest głupia, mielibyście rację.

Pozwólcie, że zapytam: widzicie ul, dookoła którego brzęczą pszczoły. Nie podoba się wam, więc sięgacie po ogromny patyk, stajecie naprzeciw tego ula i zaczynacie w niego uderzać. Sądzicie, że to mądre? (Lee Carroll wybucha śmiechem) To jest dokładnie to, co się wydarzyło. I wydarzy się ponownie. Armia ciemności jest dysfunkcyjna. Nie widzi tego, co nadchodzi, a więc będzie w dalszymciągu uderzać patykiem pszczeli ul. I będzie robić tak na całym świecie, nie rozumiejąc, że za każdym razem, gdy tak robi, obnaża i uwidacznia to, czym naprawdę jest. Lata temu przekazaliśmy wam też inną przepowiednię. W Nowej Energii nikt nie będzie w stanie zachować neutralności. Nie ma takiego rządu, który może nie angażować się i tylko obserwować, gdyż każdy rząd będzie w to zaangażowany. Będą musieli podjąć decyzję: walczyć z ciemnością czy też nie. Jeśli nie będą z nią walczyć, staną się podatni na ciosy armii ciemności. Mówiliśmy wam o tym lata temu. Wszystkie rządy na tej planecie ostatecznie się zaangażują i wyeliminują armię ciemności. Gdy armia ciemności uderza w pszczeli ul, ci, którzy zachowują neutralność i się nie angażują, poczują się rozdarci, ujrzą światło i ciemność i podejmą decyzję. Dlaczego działania armi ciemności niosą w sobie zalążek jej własnej zagłady? Gdyż nie rozumie ona światła. Rozumie tylko jedną rzecz: strach. Bardzo, bardzo starą energię, która przedstawia się tak: jeśli możesz sprawić, by ludzie się bali, wygrasz każdą bitwę. To jest świadomość w starej energii i jest w niej pewna prawda – jeśli jesteś ofiarą. Jeśli natomiast jesteś nadajnikiem światła, nie będzie miała na ciebie żadnego wpływu. Będziesz wiedział lepiej. Wszyscy na planecie będą musieli pozostawić bycie neutralnym i zaangażować się, aby wyeliminować armię ciemności.

Mówiliśmy wam już wcześniej jak tego dokonać. Politycy będą na to przewracać oczami. Ci, którzy są w rządach i wiedzą jak to wszystko wygląda, będą przewracać oczami. Można wyeliminować armię ciemności bez śmierci (Lee Carroll śmieje się). Jedyna rzecz, której boją się utracić, a którą możecie w chwilę im odebrać, to pieniądze. Jakże ma działać armia ciemności, gdy nie może jeść? Gdy nie ma żadnej broni? Gwarantuję wam, nawet najmroczniejszy członek armii ciemności uda się do domu, gdy nie zostanie nakarmiony. Albo wtedy, gdy nie znajdzie się nikt, by nimi zarządzać, bo nie zostali nakarmieni. Niektórzy powiedzą: „To niemożliwe. Pieniądze nadchodzą z nieznanych źródeł”. Pozwólcie, że powiem wam, że wcale tak nie jest. Pochodzą z bardzo znanych źródeł. Są tacy, którzy teraz tego słuchają i potrzebują to usłyszeć: ujawienie tych źródeł uczyni WIĘLKĄ różnicę. Pozwólcie, że przemówię do polityków: siedzicie przy stole naprzeciw tych, którzy są sojusznikami innych krajów i którzy się do was uśmiechają, finansując ciemną stronę. I jest to dla was w porządku? Nie potrwa to długo. Gdy zostanie ujawnione, to wy będziecie odpowiedzialni, ponieważ wiedzieliście o tym i nic w związku z tym nie zrobiliście.

Chcę przemówić do Amerykanów, gdyż mój partner [Lee Carroll – przyp. tłum.] jest Amerykaninem. Powiem wam coś, w co nie uwierzycie. Wasze trudno zarobione podatki trafiają do armii ciemności. Są tacy w waszym rządzie, którzy o tym wiedzą. Dam wam odpowiedź na to wszystko w kilku słowach: międzynarodowa, przejrzysta, śledcza analiza działalności gospodarczej. Nadszedł czas na zrobienie porządku z finansowaniem ciemności.

Ostrzegam wszystkich rządzących, którzy o tym wiedzą i nic w związku z tym nie robią: dni waszych rządów są policzone. Światło ujawni to wszystko i przegracie. Dlaczego nie mielibyście się właśnie teraz zaangażować się w to, co właściwe? Czy zbyt górnolotna jest myśl, że świat może się zjednoczyć i pokrzyżować plany ciemności i pozbawić ją kokonu pieniędzy, w którym siedzi. Uważajcie na to, co niespodziewane (Lee Carrol śmieje się). Wy, którzy tego słuchacie – to zależy od was. Nie od tych, którzy są obecni w tym pokoju. Od was, którzy mogą nawet nie znać Kryona i channelingów. Posłuchajcie tego i wiedzcie, że mam słuszność. To nie jest przekaz o ciemności. Początek jest tutaj. Zachodzą zmiany. Jesteście ich świadkami. Nadejdzie dzień, gdy nigdy więcej nie ujrzycie ciemności. I to jest ta dzisiejsza radosna wiadomość, którą dla was mam. Historia będzie pamiętała o tych czasach, gdy świat w końcu się zjednoczył i zdał sobie sprawę z tego, dokąd zmierza. To jest trudne. Zmianie ulega model (paradygmat) istnienia. Ludzie w swoim życiu, rządy, interesy – wszyscy zaczną rozumieć, że bitwa należy do nich. Chcę wam pogratulować. Zrozumcie, że ci, których straciliście wczoraj – mówiłem to już wcześniej – nic im nie dolega, wszystko z nimi w porządku. Spoglądają teraz z powrotem na was i mówią: „wykonaliśmy naszą część pracy, teraz czas na waszą”. Powrócą na tę planetę. Wszyscy z nich. I będą brać udział w pięknie światła. Uwierzcie mi: koniec miał już miejsce.
To jest początek.

Jestem zakochany w ludzkości, gdyż widziałem czego dokonujecie. Jestem w pobliżu od długiego czasu (Lee Carroll śmieje się). I tak to jest.

Tłumaczenie: Joanna Gołubowska

%d bloggers like this: